HALINA MŁYNKOVA – ŻYCIA MI MAŁO (2016)

Z twórczością Haliny nie miałem nigdy za wiele do czynienia, pomijając jej utwory nagrane wraz z Brathankami. „W kinie w Lublinie” czy „czerwone korale” znam odkąd pamietam i szczerze, tylko z tych utworów kojarzę Artystkę. „Życia Mi mało” to trzeci solowy album Haliny, który został wydany przez Universal. Promowano go trzema singlami, do których powstały teledyski.

Album rozpoczyna tytułowy kawałek, który jest przyjemny, gitarowy. Trochę zawiodłem się, bo myślałem ze będzie więcej popisów wokalnych 😂. Kolejny utwór i nadal jest przyjemnie i gitarowo. Tutaj już dostałem, czego oczekiwałem. Muzycznie czuje się, jakbym wrócił do 2002-2006 roku, ale nie przeszkadza mi to. „Nie podglądaj mnie” trzyma poziom i jestem zaskoczony, tym że mi się podoba! „Jedno serce” piękna ballada, nagrana wraz z synem – Piotrem. „Kawa” to jeden z singli, dla mnie słaby wybór. Słyszałem lepsze propozycje. Żeby nie było, utwór nie jest zły, ale są lepsze. „Obudź mnie” również zasługuje na uwagę. Tutaj bardziej chwycił mnie tekst, ale muzyka tez jest świetna. Album zamyka „zabiorę cię”, które muzycznie odstaje od reszty, niby fajne, ale wszystko psuje refren.

Ostatnio odkryłem „szkło” w którym się zakochałem. Z chęcią posłuchałbym album w takim kierunku. A ten? Jest ok.

👉🏻🐥🐥🐥🐣🥚(3,5/5)

 

Jak oceniasz post?
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0
Wordpress Social Share Plugin powered by Ultimatelysocial