DAWID TYSZKOWSKI – NADAL NIE ŚPIĘ (2022)

Dawid to kolejny Artysta z @fonobo_label , który mnie tak zaczarował, że nie mogłem przejść obojętne obok jego twórczości gdy tylko Spotify zaproponowało mi “Tlen”, potem to już poszło z górki. Młody Artysta gra na gitarze, teraz uczy się pianina. Sam pisze teksty i komponuje. Wokal ma czarujący, a w tym wszystkim pomaga mu Patrick the Pan, z którym stworzył swoja pierwszą EPkę – “Nadal nie śpię”

Płyta zawiera tylko pięć utworów i to sprawia, że zaplątam ją czasem nawet kilka razy, bo nie mogę się oderwać od jego głosu, który przepełniony jest emocjami. Podobnie zresztą jest z teksami. Nie będę tutaj opisywać każdego utworu po kolei, bo muszę was prosić byście sami do tego krążka usiedli i przesłuchali. Nie ma tutaj gorszego utworu, wszystkie mnie chwyciły i zahipnotyzowały, ale (tak, musi być “ale”) najbardziej polecam wam: “Zepchnij mnie” oraz “Tlen”. Ta pierwsza cudownie brzmi w wersji live, z koncertu dla @muzofm. “Tlen” poznałem jako pierwsze, i to ona sprawiła, że musiałem jak najszybciej zamówić ten krążek.
Moja siostra porównała Dawida do Podsiadła, z czym się totalnie nie zgadzam, tutaj czuje jakąś szczerość i prawdziwość, czego u starszego kolegi mi brakuje.
Nie mogę tak słodzić, więc jedyne nad czym bym popracował to nad dykcją i końcówkami, które na żywo są zjadane. Chętnie przekonam się na żywo, więc będę wypatrywał koncertu w mojej okolicy.
Wiece co teraz robić? Siadać, odpalić streaming i przesłuchać, wrócić tutaj i podzielić się wrażeniami ze mną. Ja sobie teraz grzecznie poczekam na materiał długogrający, nad którym Artysta już pracuje.
Ps. Niedawno wydał nowy singiel – “Nie poznaje Cię”, który w żaden sposób nie odstaje od reszty.

👉 🐥🐥🐥🐥🐥 (5/5)

 

Jak oceniasz post?
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0
Wordpress Social Share Plugin powered by Ultimatelysocial