MARIA NIKLIŃSKA – MARLEN (2022)

Na muzyczną twórczość Marii Niklińskiej wpadłem przypadkiem. Kupiłem jej płytę na wyprzedaży i po jakimś czasie z ciekawości do niej siadłem i… SIĘ ZAKOCHAŁEM. Nic wiec dziwnego, ze jej druga płyta była obowiązkową pozycją w mojej kolekcji i totalnie się nie zawiodłem.

Płyta zawiera 9 utworów, w tym jest jeden remiks i to jest jedyna rzecz, do której mogę się przyczepić. Przy każdym utworze pracowała Maria. “Pomiędzy nami” rozpoczyna longplay i już tu się zakochałem! Uwielbiam, jak Maria śpiewa po polsku. Dużo roboty robią teksy, które nie są proste, a przekaz często jest gdzieś schowany między słowami. “Make It” zaprezentowany już 3 lata temu pokazuję Artystkę z innej strony, jest mocniej niż na debiucie. “Królowa” to jeden z moich ulubionych utworów.  Uwielbiam ten tekst i wokal Marysi, który (jestem świadomy) może komuś przeszkadzać, przez jej nietypową manierę, ale proszę was byście zwrócili uwagę na dykcje oraz na to, ze nie połyka końcówek. “New it Town” zaplątam kilkanaście razy… MISTRZOSTWO. “I’ll take care of You” z tym utworem najdłużej się zapoznawałem, ale ostatecznie się zaprzyjaźniliśmy. “Something Like Real Love” również jego remiks to kolejne mistrzostwo…. “Powroty” niczym nie odstaje i to jest chyba najczęściej odtwarzana piosenka u mnie w grudniu. Musicie przesłuchać, a jestem pewien, ze się zakochacie. “Coming Home” wydane 5 lat temu, tutaj w nieco odświeżonej wersji, świetnie się wpasowało. Tutaj jak dla mnie, nie ma słabych momentów.

Musiałem krótko, a mam tyle do napisania… Podsumuje krótko – PŁYTA ROKU. Marysia, dzięki! Mam nadzieję, że płyta dotrze do wielu odbiorców, bo totalnie na to zasługuje. Teraz wiem że i my w Polsce mamy dobrych reprezentantów Indie Pop.

PS. Muszę wspomnieć o pięknym wydaniu. W środku znajdziemy teksty z tego albumu, z debiutanckiego oraz inne wiersze.

👉 🐥🐥🐥🐥🐥 (5/5)

 

Jak oceniasz post?
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0
Wordpress Social Share Plugin powered by Ultimatelysocial