ANNA WYSZKONI – Z CEGIEŁ I ŁEZ (2022)

“Z cegieł i łez” to piaty album Anny Wyszkoni, który został wydany pod koniec zeszłego roku. Promowany był singlami: “Było minęło” oraz “Z cegieł i łez”. Na krążku mamy tylko 9 utworów, całość trwa 25 minut. Czy to jest długość ok, jak na album? Oceńcie sami. Wokalistka jest współautorką siedmiu utworów. Jeden w całości skomponował Tomasz Mioduszewski (Dla Ciebie), oraz Ania (Po ciuchu). “Było minęło” jest numerem jeden i to ten utwór przyszło promować wydanie. Nie zakochałem się od razu, bo brakowało mi przebojowości Ani, teraz jest jednym z moich ulubionych utworów. Tytułowy utwór jest ok, ale nic poza tym. Czegoś mi brakuje. Na trzeci singiel wybrałbym “Różowy dres”, który jest nieco szybszy i na pewno by sobie lepiej poradził. Moją perełką jest “Wszystkiego najlepszego”. Bez wątpienia moja ulubiona piosenka od Anki, wrażliwa z przecudownym tekstem. Doceniam refren w “Wysoko, wysoko”, śpiewa tam nawet o UFO 👽. Album zamyka “Po cichu”, który stylistycznie trochę nawiązuje do poprzednich albumów.
Kurczę, miałem problem z tym albumem. Chciałem i chyba podświadomie miałem pewność, że Ania zaprezentuje nam coś podobnego do “Scrabble” z Best Offu, a dostałem dojrzały, emocjonalny pop. Trochę brakuje mi tej lekkości, ale doceniam to. Nie mogłem przestać słuchać tekstów, a muzyka była dla mnie drugopolanowa. Ania śpiewa “wiem, że już gadam za długo” Aniu, kochanie 25 minut to jednak ciut za krótko.

👉🐥🐥🐥🐥🥚 (4/5)

 

Jak oceniasz post?
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0
Wordpress Social Share Plugin powered by Ultimatelysocial